Londyn szuka oszczędności na zbrojenia - pompy ciepła mogą stracić wsparcie mimo rekordowego popytu

Problem: skąd wziąć 2 mld funtów na obronność
Rząd w Londynie mierzy się z koniecznością wygospodarowania około 2 mld funtów oszczędności, które mają trafić na rosnące wydatki wojskowe. Jak podały 12 października The Guardian oraz Financial Times, jednym z programów branych pod uwagę przy cięciach jest Boiler Upgrade Scheme (BUS) - sztandarowy mechanizm dopłat do pomp ciepła dla brytyjskich gospodarstw domowych. Dla wielu obserwatorów rynku OZE to zaskakujący kierunek, biorąc pod uwagę, że program właśnie notuje najlepsze wyniki w swojej historii.
Co konkretnie jest zagrożone
Budżet BUS zaplanowany do 2030 roku wynosi 2,7 mld funtów. Nieoficjalne ustalenia dziennikarskie wskazują, że rząd analizuje możliwość obcięcia tej kwoty nawet o kilkaset milionów funtów. Program ma formalnie przetrwać, ale z istotnie mniejszą pulą środków na dofinansowania. Oszczędności mogą dotknąć również inne elementy zielonej transformacji - termomodernizację budynków, technologie wodorowe oraz instalacje do wychwytywania CO2. Władze nie przedstawiły jeszcze podziału cięć między te obszary ani terminu finalnej decyzji.
Jak działa wsparcie, z którego korzystają Brytyjczycy
Boiler Upgrade Scheme to mechanizm zachęcający gospodarstwa domowe w Anglii i Walii do zamiany tradycyjnych kotłów na pompy ciepła. Podstawowa dotacja wynosi 7500 funtów - niezależnie od tego, czy wybierana jest pompa powietrze-woda, czy gruntowa. Budynki niepodłączone do sieci gazowej, ogrzewane olejem opałowym lub LPG, mogą liczyć na dodatkowy bonus w wysokości 1500 funtów, co w sumie daje maksymalne wsparcie na poziomie 9000 funtów. Podwyższona stawka obowiązuje do końca marca 2027 roku.
Co to oznacza w praktyce dla gospodarstw domowych
- Wysokość dotacji często decyduje o tym, czy inwestycja w pompę ciepła jest w ogóle opłacalna - koszty zakupu i montażu bez wsparcia bywają zbyt wysokie dla przeciętnej rodziny.
- Obecnie wciąż obowiązują dotychczasowe stawki: 7500 funtów podstawowej dopłaty oraz maksymalnie 9000 funtów przy dodatkowym bonusie.
- Nie ma na razie harmonogramu zmian, więc osoby planujące wymianę ogrzewania powinny śledzić komunikaty rządowe, zanim podejmą decyzję inwestycyjną.
- Niepewność co do przyszłości programu może skłaniać część gospodarstw do przyspieszenia decyzji o instalacji, zanim ewentualne cięcia wejdą w życie.
Rekordowy popyt w najmniej sprzyjającym momencie
Zapowiedzi oszczędności zbiegają się w czasie z historycznie wysokim zainteresowaniem programem. Dane rządowe opublikowane pod koniec sierpnia pokazują, że w lipcu złożono 8150 wniosków o dofinansowanie - to wzrost o 81 proc. w porównaniu z czerwcem i ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Do tak dynamicznego wzrostu przyczyniły się rosnące ceny gazu ziemnego i oleju opałowego oraz wcześniejsze podniesienie maksymalnej dotacji do 9000 funtów. Warto dodać, że jeszcze na początku kwietnia ministerstwo zdecydowało się zwiększyć budżet programu, aby zapewnić mu stabilne finansowanie. Kilka miesięcy później ten sam program znalazł się na liście kandydatów do cięć - co dobrze pokazuje, jak szybko mogą zmieniać się priorytety budżetowe pod wpływem wydatków obronnych.
Głosy branży: decyzja krótkowzroczna
Sektor energetyczny zareagował szybko i stanowczo. Greg Jackson, szef Octopus Energy, określił plany ograniczenia finansowania BUS jako „wyjątkowo krótkowzroczne” w rozmowie z Financial Times. Przedstawiciele branży podkreślają, że program skutecznie napędził rynek - zachęcił firmy do inwestycji w szkolenia instalatorów, rozwój sieci sprzedaży i zaplecza serwisowego. Nagłe wycofanie wsparcia mogłoby podważyć sens tych inwestycji i zahamować dopiero rozpędzający się rozwój sektora.
Jess Ralston z Energy and Climate Intelligence Unit zwróciła uwagę na szerszy problem wynikający z takiej polityki. Jak powiedziała w rozmowie z Financial Times, sięganie po środki z długoterminowych programów wprowadza „nagłą, poważną niepewność” - a to właśnie przewidywalność zasad wsparcia decyduje, czy firmy z branży OZE zdecydują się inwestować w rozwój, zatrudnienie i zamówienia sprzętu.
Co dalej z Boiler Upgrade Scheme
Rząd w Londynie nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie przyszłości programu. Brakuje konkretnego harmonogramu zmian oraz informacji o ewentualnej nowej wysokości dotacji - obecnie nadal obowiązują stawki 7500 i maksymalnie 9000 funtów. Sam fakt pojawienia się tematu w mediach wywołał jednak niepokój w branży, która dopiero co odnotowała rekordowy miesiąc pod względem liczby wniosków.
Ostateczny kształt oszczędności budżetowych zdecyduje, ilu Brytyjczyków w kolejnych latach będzie mogło skorzystać ze wsparcia przy wymianie ogrzewania. Dla reszty Europy to wyraźny sygnał ostrzegawczy - pokazuje, jak łatwo priorytety transformacji energetycznej mogą ustąpić miejsca innym wydatkom publicznym, nawet gdy dany program właśnie przeżywa historyczny sukces.
Podsumowanie
Rząd Wielkiej Brytanii rozważa ograniczenie budżetu programu Boiler Upgrade Scheme nawet o kilkaset milionów funtów, by znaleźć część z 2 mld funtów potrzebnych na wydatki obronne. Dzieje się to mimo, że program dopłat do pomp ciepła - oferujący do 9000 funtów wsparcia - notuje właśnie rekordową popularność wśród brytyjskich gospodarstw domowych. Ostateczna decyzja o podziale cięć między pompy ciepła, termomodernizację, wodór i wychwytywanie CO2 nie została jeszcze podjęta.